Wirtualny asystent w aucie – koniec “samotnych” podróży?

Wirtualny asystent głosowy nie jest „zarezerwowany” jedynie dla biznesu, automatyzując komunikację z klientami banków, ubezpieczalni, operatorów telekomunikacyjnych czy e-sklepów. Spory potencjał ich wykorzystania dostrzegli ostatnio czołowi producenci samochodów. W pierwszej kolejności dbają, aby kierowca mógł znacznie szybciej i bezpieczniej skorzystać z potencjału pokładowych systemów infotainment. W drugiej, aby nie czuł się on samotny! To prawdziwa rewolucja, producenci korzystają z potencjału, jaki sztuczna inteligencja daje motoryzacji.

Wirtualny asystent rozumie bez rozległych tłumaczeń

W wyścigu o najbardziej funkcjonalne narzędzie komunikujące się z kierowcą przy pomocy głosu rywalizują ostatnio dwaj przedstawiciele modnych marek. Mowa oczywiście o kultowych BMW oraz Mercedes-Benz. Jest to oczywiście przykład w pełni zdrowej rywalizacji, której efektem będzie większa liczba udogodnień aktywowanych przy użyciu głosu.

Mercedes–Benz postanowił podjąć współpracę z obecną na rynku od 13 lat firmą SoundHound. Amerykanie podjęli się „nauczenia” rozmowy, wykorzystującej przetwarzanie języka naturalnego i narzędzia sztucznej inteligencji. Auto będzie stale gotowe do podjęcia rozmowy nasłuchując frazy „Hey, Mercedes”, która aktywuje interfejs komunikacyjny pojazdu, pytając jego właściciela w jaki sposób może pomóc. A jego możliwości są naprawdę spore. Przede wszystkim, wbrew poprzednim próbom adaptacji podobnych rozwiązań w samochodach osobowych, nie trzeba zwracać się do niego w sposób maksymalnie formalny, tj. opisowo tłumaczący jakie działania powinien podjąć.

Wirtualny asystent nie musi usłyszeć „bardzo proszę, ustaw temperaturę w aucie na 26 stopni”. Wystarczy „Hey Mercedes, trochę mi zimno” by natychmiast zwiększył o kilka stopni natężenie ogrzewania. Ale to tylko jedno z licznych form pomocy, na jakie liczyć może kierowca Mercedesa wyposażonego w system MBUX. Po usłyszeniu właściwej komendy, zmieni dowolne parametry w ustawieniach samochodu. Dotyczy to takich rzeczy jak sztywność zawieszenia, tryb pracy automatycznej skrzyni biegów czy czułość wycieraczek. Wirtualny asystent pokaże także interesujące kierowcę informacje na wyświetlaczu Head-Up Display.

Stała łączność z siecią oraz lokalizowanie położenia auta pozwalają natomiast na takie udogodnienia jak zarezerwowanie miejsca w pobliskim hotelu albo stolika w wybranej spośród zasugerowanych w danym promieniu restauracji czy sprawdzenie cen paliw na stacji, którą mijać będziemy za parę kilometrów. Asystent bez namysłu odpowie także na pytanie o wynik ostatniego meczu ulubionej drużyny piłkarskiej, sprawdzi repertuar kin w mieście. Kolejną zaletą to pilnowanie prywatnego kalendarza – w razie potrzeby asystent przypomni o ważnym spotkaniu.

Sztuczna inteligencja w motoryzacji

Sztuczna inteligencja w samochodzie – auto rozumie?

Choć wszystko to brzmi imponująco, trzeba powiedzieć, że to wciąż jedynie fragment potencjału samochodowych wirtualnych asystentów. I dodać, że we wspomnianej walce o prymat w rozwoju tej technologii na prowadzenie wysuwa się właśnie BMW. Wirtualny asystent został zaprezentowany w trakcie konferencji TechCruch – Disrupt 2018 SF. Po wydarzeniu pojawiły się opinie, że BMW Intelligent Personal Assisant to lepsza wersja asystenta SI.

W tym przypadku wirtualny asystent nie musi być wywoływany komendą „Hey BMW” – możemy mu nadać wybrane przez nas imię. To miły akcent, adresowany szczególnie w stronę kierowców, którzy zwykli nazywać swoje pojazdy. Interfejs BMW zareaguje więc na wypowiedziane słowa „Hey (dowolne imię)” i będzie natychmiast gotów do współpracy. Zwrócenie się do systemu słowami „Jestem zmęczony” spowoduje natychmiastową zmianę klimatu. W autach posiadających wielokolorowe i konfigurowalne według żądania ambientowe podświetlenie LED, samochód zmieni podświetlenie na bardziej żywe barwy. Również przełączy muzykę na rytmy rockowe czy elektroniczne oraz zmniejszy nieco temperaturę klimatyzacji. Interfejs BMW z czasem poznaje coraz więcej preferencji kierowcy. Po kilku podróżach wie, jaką temperaturę ogrzewania fotela lubi, czy do których miejsc nawigować. Tutaj samochód interpretuje, które miejsca są często odwiedzane – bierze pod uwagę dzień tygodnia oraz porę dnia.

Voicebot dba o komfort użytkowania

Przy obecnie zapowiadanych możliwościach wirtualnych asystentów samochodowych, wyścig BMW oraz Mercedesa z pewnością będzie wart obserwowania. Nie powinniśmy mieć również wątpliwości, że takie rozwiązania będą wprowadzać kolejne marki samochodowe. Zgodnie z badaniem firmy Capgemini, aż 85% użytkowników asystentów głosowych, chce korzystać z nich w podróży.

Z naszej perspektywy to bardzo dobry znak, że wirtualni doradcy w formie voicebota to nie tylko przyszłość w obsłudze klienta. To także narzędzie poprawiające komfort codziennego życia!

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp